Po godzinie lekarka stwierdziła, że małej lepiej będzie w inkubatorze - na noc, a rano już spała w kołysce :)

A zdjęcie zrobiliśmy dopiero po 65minutach.
Wcześniej zapomnieliśmy, że mamy aparat ze sobą :(

Waga: 2500g
Długość: 47cm.
Bardziej jej się chciało spać, niż jeść..
A spróbuj mi go zabrać :).
.
Tak kazano nam uspokajać dzieci - żeby nie przyzwyczajać do smoczka, żeby nie zaburzać odruchu ssania...

"Nie oddam palca memie - on jest mój" :D.
Nie ma to jak przytulić się do... myjki [która została podłożona na wypadek ulania] :)

hmmm istnieje coś takiego jak odruch przytulania?.
Wreszcie w domu!.
 O aparat, miło mi Magdalenka jestem :).